W kinie można obecnie zobaczyć film w reżyserii Aarona Solkina pt. „Gra o wszystko”. Twarzami tego filmu są Jessica Chastain (Molly Bloom), Kevin Costner (ojciec Molly), czy dobry, brytyjski aktor Idris Elba (adwokat Molly).
Film feministyczny?
Wydaje się, że trochę tak, ponieważ film zaczyna się od ważnych cytatów powiedzianych przez Molly, np. „Nie zgadzam się z tym, że czwarte miejsce jest najgorsze” oraz „Drugie miejsce jest najgorsze”. Bloom marzyła o wystartowaniu w igrzyskach olimpijskich, ale na przeszkodzie stanęła kontuzja kręgosłupa, której bohaterka doznała w czasie kwalifikacji do igrzysk. Narciarka musiała zakończyć karierę, ale znalazła się w nowym życiu, bo zaczęła studiować, pracować jako kelnerka w pubie. Nie pracowała tam zbyt długo, później otworzyła swoje kasyno, a pokerzystów znała z poprzedniej pracy, co ułatwiało jej życie. Zatrudniła do swojego biznesu piękne dziewczyny, których zadaniem było przyciąganie klientów do stołu.
Właścicielka była bardziej kusząca, niż pracownice
Pokerzyści w dużej mierze przychodzili nie dla samej wygranej, a pięknej właścicielki, proponowali jej seks, ale ona odmówiła im. Wychodziła z założenia, że współżycie z klientami, niektórymi żonatymi, nie wpłynęłoby pozytywnie na relacje pomiędzy nimi. Piszę o tym dlatego, że Molly przez to, iż była uparta, niezależna i egoistyczna, nie potrzebowała kogoś na całe życie. Wiedziała o tym, że związek ją może ograniczać.
Być może to wynika z jej dzieciństwa, ponieważ miała świadomość, że jej ojciec, trener, zdradzał matkę. Miała o to do pedagoga z wykształcenia słuszne pretensje, ponieważ gdyby nie popełnił on wspomnianego błędu, może życie prywatne bohaterki wyglądałoby inaczej. Ten błąd ojca to „double fault” (podwójny błąd zagrywki w tenisie), ponieważ nie wywiązał się z roli taty, ale także pedagoga, bo powinien wiedzieć, że rozbicie małżeństwa, może negatywnie wpłynąć na życie córki.
Na kłopoty córka adwokata
Kłopoty bohaterki zaczęły się po wydaniu swojej biografii, ponieważ podała pewne nazwiska, o których nie powinna mówić. Zdecydowała się pójść do Chrisa Jaffreya (adwokata), żeby sprawę załatwić w sądzie. Początkowo adwokat nie chciał bronić Molly, ponieważ złamała prawo. Zmienił po czasie swoje zdanie, dlatego że przeczytał tę biografię, a Bloom była idolką, autorytetem jego córki.
O tytule filmu
Tytuł „Gra o wszystko” jest trafny i wielowątkowy. Można powiedzieć, że hazard przedstawiony w tym filmie z jednej strony należy traktować dosłownie jako grę w pokera, ale z drugiej jako przenośnię, ponieważ każdy z nas ponosi konsekwencje za swoje decyzje.
Wspomniałem już o ojcu Molly, że zdradził swoją żonę i zostawił rodzinę dla innej kobiety. Ta, a nie inna decyzja, podjęta pod wpływem szukania swojej męskości, emocji, spowodowała, że stracił autorytet u córki i wpłynął negatywnie na jej życie. Bohaterka grała cały czas o swoją przyszłość, autorytet i kobiety, że one też mogą w życiu dużo osiągnąć. Chris, będący dobrym adwokatem, a to zawód, w którym trzeba powstrzymywać emocje u swojej osoby i klientów, grał o to, żeby być lepszym ojcem wobec swojej córki oraz o lepsze relacje z nią.
Dawid Gątkowski



0 Komentarzy